Czy zła historia kredytowa to dożywotni wyrok?

Czy zła historia kredytowa wpłynie na to, że nigdy nie dostaniemy kredytu hipotecznego? Niekoniecznie. W historii każdego kredytobiorcy może się zdarzyć potknięcie.

Czasami zdarza się, że zabraknie pieniędzy na kolejną ratę, a nie zdążyło się lub zapomniało o „wakacjach kredytowych” (niektóre banki oferują taką opcję).
Gdy informacja o zaległości spłaty pojawi się w BIK, należy się liczyć z trudnościami przy wnioskowaniu o kolejne kredyty. 

Oczekiwanie na przedawnienie

Bez względu na to, czy w chwili obecnej staramy się o kolejny kredyt czy też nie, warto dążyć do tego by historia kredytowa była pozytywna. Należy starać się aby nie pojawiały się jakiekolwiek zaległości i na bieżąco regulować zobowiązania.
Jeśli jednak nie udało nam się spłacić raty w terminie, trzeba pamiętać, że dane o naszych zaległościach będą w BIK przez 5 lat ( jeśli opóźnienie wyniosło więcej niż 60 dni i upłynęło kolejnych 30 dni od chwili kiedy bank poinformował o zamiarze przetwarzania danych tzn. zgłoszenia ich do BIK). Po upływie tego okresu informacja ta znika z bazy.

Czy jest szansa otrzymać kredyt, kiedy historia kredytowa jest zła?

Można złożyć wniosek o kredyt bez oczekiwania na usunięcie w BIK informacji o zaległościach. Należy jednak pamiętać, że banki unikają udzielania pożyczek tym, którzy mieli problem ze spłacaniem rat w terminie. Powodem jest zwiększony stopień ryzyka, jaki musi ponieść bank przyznając takiej osobie kredyt.
Jeżeli jednak jakiś bank zdecyduje się zgodzić na udzielenie kredytu bez BIK, należy się liczyć z faktem, że zaproponowana umowa będzie odbiegać od standardowej. Bank będzie starał się zabezpieczyć, zmuszając kredytobiorcę do poniesienia wysokich opłat związanych z udzieleniem kredytu. W związku z tym, kredyt będzie kosztował znacznie więcej niż w przypadku klientów, którzy mają pozytywną historię kredytową w BIK.